Zarabianie w internecie

Zarabianie w internecie: ile można zarobić na publikacji artykułów sponsorowanych?

18 minut czytania

Publikacja artykułów sponsorowanych to jedna z metod zarabiania w internecie dostępna dla wydawców prowadzących własne blogi lub serwisy informacyjne. Artykuł sponsorowany to wpis na stronie bloga, serwisu informacyjnego lub tematycznego, za którego publikację, reklamodawca uiścił jednorazową opłatę – zwykle z góry.

W innych artykułach w sieci dotyczących zarabiania w internecie na blogach czy konkretnie publikacjach artykułów sponsorowanych najczęściej można uzyskać informację, o widełkach zarobków sięgających od 20 zł do 20 000 zł za jedną publikację. To w sumie prawda, ale sama ta informacja z pewnością niewiele Wam mówi i nie jest Wam pomocna.

W poniższym artykule dowiecie się ile możecie konkretnie zarobić na publikacji artykułów na Waszym konkretnym blogu lub serwisie informacyjnym oraz to jak oszacować wielkość tej sprzedaży miesięcznie co powinno przełożyć się na Wasz potencjalny zarobek z tego nośnika reklamowego.

Zanim do tego dojdziemy, musisz poznać nieco rynek środowiska reklamowego, marketingowego i opiniotwórczego w Internecie – jego popytu, podaży i zależności między nimi.

Dlaczego reklamodawcy płacą za publikację artykułów sponsorowanych?

Zrozumienie potrzeb reklamodawców jest kluczowe aby można było ustalić kwotę jaką można uzyskać za publikację artykułu sponsorowanego. Aby reklamodawca uznał za korzystne wydanie środków na taką publikację w zewnętrznym medium (na blogu lub w serwisie informacyjnym) musi mieć z tego wymierną korzyść – najczęściej przewyższającą koszt poniesiony na działania marketingowe lub takie, które będą oferować korzyść długofalową.

Za cel reklamodawców można między innymi uznać:

  • Cele komercyjne:
    • Zwiększenie sprzedaży
    • Zwiększenie ruchu do witryny internetowej reklamodawcy
    • Zwiększenie rozpoznawalności marki, produktu lub firmy
    • Zwiększenie pozytywnych opinii na temat marki, produktu lub firmy
    • Zwiększenie negatywnych opinii na temat marki, produktu lub firmy konkurencyjnej (negatywny PR)
  • Cele niekomercyjne:
    • Zmiana przekonań światopoglądowych społeczeństwa (np. Ateizm, Aborcja, Kara śmierci, Stosowanie szczepionek, żywność GMO itp.)
    • Zmiana poglądów politycznych (negatywny / pozytywny PR konkretnych partii politycznych, kandydatów lub ich głównych postulatów, programów czy działań)

Aby osiągnąć wskazane cele w kontekście działań w Internecie, reklamodawcy mają do dyspozycji szereg narzędzi. Są to między innymi:

  • reklama w wyszukiwarkach
  • reklama bannerowa na blogach i serwisach informacyjnych
  • reklama w serwisach społecznościowych
  • reklama video np. w serwisach takich jak Youtube, Vimeo itp.
  • obecność w porównywarkach cenowych
  • obecność na platformach sprzedażowych jak Allegro, OLX czy Amazon (w tym także reklama promocji ogłoszeń)
  • reklama kontekstowa
  • programy afiliacyjne
  • systemy wymiany linków
  • systemy wymiany bannerów
  • wpisy do katalogów stron
  • publikacja linków w różnych serwisach (np. w profilach różnych serwisów społecznościowych)
  • prowadzenie własnych blogów
  • wspomniane artykuły sponsorowane w zewnętrznych mediach
  • pozostałe działania SEO
  • marketing szeptany (np. komentarze, wpisy na forach, grupach w serwisach społecznościowych)
  • marketing wirusowy (np. mini gry, quizy, konkursy itp.)

Jak widzicie, reklamodawcy mają całe spektrum możliwości promowania swoich usług i realizacji własnych celi i wydania środków na reklamę, a sama publikacja artykułów sponsorowanych jest tylko jednym z elementów tej układanki.

Nie mniej jednak ten nośnik reklamy lub opinii (w zależności od celu) jest bardzo dla nich istotny, zarówno w kwestiach opiniotwórczych, reklamowych, pozytywnego oraz negatywnego PR jak i działań SEO. Wiele źródeł internetowych podaje, że w kontekście tych ostatnich działań, jest to jeden z elementów kluczowych i wymaganych aby skutecznie realizować każdą strategie SEO – w tym dywersyfikacji linków.

Jakie parametry serwisów są istotne dla reklamodawców?

To czy reklamodawca zdecyduje się na publikację artykułu sponsorowanego w danym serwisie lub blogu zależy przede wszystkim od parametrów serwisu, które są przedmiotem jego zainteresowania oraz ceny w porównaniu do innych ofert serwisów o podobnych parametrach. Parametry na podstawie których serwisy są oceniane przez reklamodawców to między innymi:

  • Zasięg medium:
    • Unikalni Użytkownicy / msc
    • Liczba zapisanych użytkowników do newslettera
    • Liczba polubień i obserwujących na Facebook, Twitter itd.
    • Aktywność użytkowników (np. liczba komentarzy)
    • Widoczność w wyszukiwarce (tzw. rozpoznawalność)
  • Jakość pod kątem SEO:
    • Liczba domen linkujących
    • Liczba backlinków do serwisu (bezpośrednich odnośników)
    • Jakość domen / backlinków linkujących
  • Spójność demograficzna (docelowy profil użytkownika)
    • Średnia wieku użytkowników
    • Płeć użytkowników
    • Lokalizacja użytkowników
  • Jakość merytoryczna
    • Tematyka serwisu / blogu
    • Liczba wpisów / dzień
    • Jakość wpisów i artykułów (wartość merytoryczna)
    • Unikalność wpisów / artykułów
    • Liczba reklam serwowanych na blogu / w serwisie informacyjnym
    • Liczba treści merytorycznych w stosunku do reklamowych
  • Jakość techniczna
    • Szybkość działania serwisu
    • Responsywność (dostosowanie do urządzeń mobilnych)
    • Śródlinkowanie wpisów (linki wewnętrzne)
    • Estetyka

Nie są to jedyne parametry brane pod uwagę, ale wydaje mi się, że są one najważniejsze. Zwarzywszy jednak na ich mnogość, reklamodawcom trudno byłoby oceniać je za każdym razem dla poszczególnych serwisów. Robią tak wyłącznie, gdy w grę wchodzą publikacje w znaczących serwisach, gdzie koszt takiej usługi jest zazwyczaj większy niż 1000 zł. Poświęcenie wtedy godziny czasu na tą weryfikację jest uzasadnione ekonomicznie.

W przypadku gorszych jakościowo serwisów lub serwisów o małej oglądalności, koszt publikacji artykułu sponsorowanego w każdym z nich diametralnie uległby podwyższeniu ze względu na koszt własnych działań weryfikacyjno – operacyjnych w celu sprawdzenia każdego z nich. Z tego powodu Reklamodawcy korzystają najczęściej z uproszczonych wskaźników.

W dużym skrócie myślowym, można założyć, że większość podanych powyżej parametrów może być zrzutowane do pewnych wskaźników, które uśredniają jakość witryny i jej parametrów SEO. Do wskaźników tych należy zaliczyć przede wszystkim wskaźniki w miarę prosto dostępne, bezpłatne, pochodzące od ogólnie uznawanych w środowisku reklamodawców serwisów, którymi na dzień dzisiejszy są przede wszystkim Ahrefs oraz Majestic. Te wskaźniki to:

  • DR (Domain Rating) – będący wskaźnikiem autorytetu witryny opartym o profil jej linków. DR został opracowany przez serwis Ahrefs gdzie istnieje możliwość za darmo sprawdzenia go dla każdej witryny. Oscyluje on w skali od 0 do 100. Krótko mówiąc, im wyższa jest ta liczba tym silniejsza i bardziej autorytatywna jest witryna. Można traktować ten parametr jako średnia jakości linków prowadzących do jakichkolwiek podstron serwisu.
  • CF (Citation Flow) – będący wskaźnikiem liczby linków prowadzących do witryny względem innych witryn. Wskaźnik opracowany został przez serwis Majestic. Skala obejmuje zakres od 0 do 100 gdzie im wyższa tym większa liczba linków do strony w stosunku do pozostałych witryn.
  • TF (Trust Flow) – jest wskaźnikiem Flow Metric Majestic, który odnosi się do jakości i wiarygodności strony na podstawie początkowych wartość istotnych witryn. Istotne witryny zostały na sztywno ocenione i ustalone przez zespół Majestic. Są to takie witryny jak WP.pl, Onet.pl, Google.com, Facebook, Twitter itd. Czasami ich ocena jest aktualizowana, ale zwykle są one stałe. Skala wskaźnika obejmuje zakres od 0 do 100 gdzie im wyższa tym wyższy autorytet strony.

Ważnym parametrem branym pod uwagę i wymienionym wcześniej jest też liczba Unikalnych Użytkowników odwiedzających serwis miesięcznie (UU). Ten parametr nie jest wskaźnikiem a konkretną mierzalną wartością, ale jest bardzo istotny w szczególności w kontekście porównywania ceny serwisów w przypadku, gdy mają pozostałe parametry bardzo zbliżone do siebie lub określenia potencjalnego zasięgu, tak ważnego gdy w grę nie chodzi o zdobycie linku a jak największej liczby odbiorców.

Wskaźników i serwisów je mierzących jest oczywiście znacznie więcej. Aby nie umniejszać ich roli, wspomnę o nich poniżej:

Alexa rank – jest rankingiem szeregującym miliony stron internetowych zarówno w kontekście globalnych (ogólnoświatowym) jak i lokalnych (ograniczonym do danego kraju). Im mniejsza wartość tym strona jest lepsza (wyżej w rankingu). Mierzony jest na podstawie liczby odwiedzających, długości odwiedzin i ilości otwieranych podstron w serwisie. Wskazane dane gromadzone są przede wszystkim na podstawie wtyczki, którą dobrowolnie instalują użytkownicy i na tej podstawie dokonywane są pomiary. Metoda ta jednak była podatna na manipulacje więc ranking stracił na znaczeniu. Obecnie sposób mierzenia uwzględnia także widoczność w wyszukiwarkach i inne parametry, ale sam ranking nie odzyskał już swojej pozycji w odniesieniu do pozycji jaką posiadał wiele lat wstecz.

MOZ – jest to serwis oferujący podobne usługi co serwisu Ahrefs lub Majestic. Oferuje własny wskaźnik jakości witryny czyli DA (Domain Authority). Obecnie nadal jest dość popularnym wskaźnikiem, ale nie tak jak wskazane wcześniej wskaźniki wymienionych serwisów. Jego główną wadą jest aktualność danych. MOZ po prostu nie nadąża nad zmieniającym się internetem. Na uwagę należy zasługuje jednak jeden w miarę unikalny wskaźnik oferowany przez ten serwis. To wskaźnik Spam Score, który wskazuje na to unikalność treści. Innymi słowy im większy ten wskaźnik tym istnieje ryzyko, że w serwisie znajdują się treści powielane z innych serwisów. Niestety ze względu na powolność rankingu, trudno uznać go za wiarygodny.

Senuto – serwis oferujący wskaźnik widoczności danego serwisu lub bloga przekładający się na ilość ruchu organicznego w witrynie. Analizuje on i prezentuje widoczność serwisu postaci wskaźnika w zależności od ilość słów kluczowych na jakie dany serwis jest widoczny w TOP3, TOP10 oraz TOP50 w wynikach wyszukiwania Google. Sam serwis oferuje także wiele innych narzędzi monitorowania, ale sam wskaźnik jest tylko alternatywą dla wskaźników dostępnych w serwisie Ahrefs czy Majestic. Nie jest szeroko wykorzystywany ze względu na brak możliwości uzyskania wskaźnika nieodpłatnie.

SemStorm – w zasadzie o SemStorm można powiedzieć dokładnie to samo co o poprzedniku. Oferuje wskaźnik i estymację ruchu organicznego, czyli takiego, który pochodzi z wyszukiwarek. Jak poprzednik posiada także szereg narzędzi ułatwiających zarządzanie kontentem w witryni monitorując między innymi ich widoczność w sieci.

Powyższe narzędzia nie są najważniejsze, ale mogą służyć jako narzędzia weryfikacyjne dla poszczególnych reklamodawców. Wysokie wskaźniki w tych serwisach z pewnością wspomogą w sprzedaży zarówno artykułów sponsorowanych jak i innych nośników reklamowych w Waszym blogu lub serwisie informacyjnym.

Istotne parametry serwisów w zależności od celów publikacyjnych

Wspominałem na początku, że w zależności od celów w jakim reklamodawca prowadzi kampanię zależą parametry, które go interesują. Można je jednak po krótce podzielić na parametry zasięgowe oraz parametry jakościowe.

A więc parametrami zasięgowymi będą:

  • Unikalna liczba użytkowników odwiedzających serwis
  • Liczba tzw. followersów składających się na polubienia na Facebook, obserwowanie na Twitter, subskrypcja kanału Youtube czy liczba zapisanych osób w Newsletterze

Na parametry jakościowe składają się przede wszystkim wszelkie wskaźniki jakości, ale przede wszystkim:

  • Domain Rating
  • Trust Flow
  • Citation Flow

W tych parametrach można zamknąć ocenę stron www realizowaną przez reklamodawców w przypadku mniej popularnych serwisów a więc znacznej większości z nich, w której to grupie zapewne znajduje się Wasz blog lub serwis. W zależności od celu jaki chce osiągnąć reklamodawca – parametry, które będzie cenił bardziej lub mniej, będą się od siebie różnić.

Które parametry są zatem istotne z punktu widzenia celu publikacji?

Zakładając, że reklamodawca ma cele niekomercyjne związane z publikacją, lub jeżeli chciałby zastosować negatywny PR wobec konkurencji, może nie być zainteresowany wygenerowaniem ruchu zwrotnego do konkretnej strony. Ba nawet skierowanie takiego ruchu w przypadku takich artykułów będzie nie wskazane, ponieważ zazwyczaj nie będzie chciał wiązać takiego artykułu z własną marką. Będzie go interesowało wyłącznie uzyskanie odpowiedniego zasięgu przekazywanej informacji. Nie będzie więc potrzebował linku zwrotnego a więc jakość serwisu pod kątem jego parametrów SEO będzie dla niego bez większego znaczenia. Dla takiego reklamodawcy będzie liczyła się wyłącznie odwiedzalność serwisu, czyli potencjalny zasięg oddziaływania. W tym przypadku będzie liczył się wyłącznie z parametrami zasięgowymi a więc UU i ewentualnie folowersami.

Z drugiej strony mamy reklamodawców, zainteresowanych zwiększeniem ruchu do konkretnej witryny internetowej, które realizuje z pewnością w części poprzez działania SEO. Najważniejszym parametrem nie będzie dla nich oglądalność witryny (choć to też dla nich ważny parametr) ale jej parametry SEO – wskaźniki jakościowe oraz liczba linków odsyłających do wskazanej witryny czyli (DR, CF oraz TF).

Mamy także reklamodawców, którzy chcą zwiększyć pozytywny odbiór marki, produktu lub samej firmy. Szukają oni możliwości publikacji tzw. artykułów wizerunkowych, które stawiają wymienione przedmioty w cieplejszym świetle i wskazują ich pozytywne cechy oraz zalety. Będą ich interesowały na równi parametry zasięgowe jak i jakościowe, ponieważ zazwyczaj w takich artykułach znajdują się linki kierujące bezpośrednio do firmy lub sklepu. Artykuły takie mają charakter zarówno marketingowy jak i są związane ze strategiami SEO.

Należy pamiętać, że niezależnie od celu jaki przyświeca reklamodawcy, jego realizacja wymaga publikacji w dziesiątkach jeśli nie setkach blogów czy serwisów. Wiąże się to zatem z koniecznością ograniczania środków wydatkowanych na poszczególne media (zazwyczaj środki jakie posiada reklamodawca będą podzielone między wielu wydawców) – a więc podanie ceny za publikację, odbiegającej znacznie od średniej (wzwyż) może skutkować zmarginalizowaniem sprzedaży w Twoim medium.

Podanie z drugiej strony zbyt niskiej kwoty może być uznane jako sygnał o niskiej jakości serwisu. Zbyt niskie kwoty mogą także zepsuć sam rynek publikacji artykułów sponsorowanych jak to miało miejsce w przypadku copywritingu czyli usługach samego pisania artykułów i precli do stron zapleczowych.

I w reszcie ustalenie zbyt niskiej lub zbyt wysokiej kwoty za publikację artykułu w Waszym blogu może być przyczyną niewielkiego zainteresowania (choć nie jedyną). To z kolei doprowadzi do sytuacji, w której będziecie publikować byle g****, byle tylko coś na tym zarobić. To błąd – szanujcie się. Publikacja treści jakościowych i zgodnych z tematyką Waszego bloga to podstawa do zwiększania dochodowości bloga.

Jak oszacować wartość usługi publikacji artykułu sponsorowanego

Parametry Waszego bloga / serwisu www

Aby wiedzieć ile możemy zarobić na publikacji artykułu, musicie znać ceny rynkowe, czyli Waszej konkurencji. W tym celu musicie najpierw określić w jakiej kategorii jakościowej znajduje się Wasz serwis, czyli musicie znać UU – Unikalną liczbę użytkowników za poprzedni miesiąc (tę informację wyciągniecie ze statystyk strony – zapewne Google Analytics), DR (Domain Rating), który możecie uzyskać ze strony Ahrefs.com, oraz CF (Citation Flow) i TF (Trust Flow), które uzyskać ze strony Majestic.

Ceny konkurencji

Trudno jest szukać cen konkurentów. Blogów jest mnóstwo i nigdy nie wiadomo, czy są prowadzone w celach zarobkowych czy czysto hobbystycznych. Trudno także doszukać się informacji na blogu o prowadzonej sprzedaży artykułów sponsorowanych. Część wydawców uznaje chyba, że ich czytelnicy mogliby być z tego faktu niezadowoleni.

Aby poznać ceny konkurencji, najlepiej postawić się w roli reklamodawcy, czyli musimy działać jak on. Co byście zrobili jako reklamodawca, który chce opublikować szereg artykułów sponsorowanych w wielu serwisach? Poszukałbym sieci sprzedaży takich usług. Spokojnie, nie musicie tego robić sami. Oto 3 największe sieci pośrednictwa sprzedaży artykułów sponsorowanych działających w Polsce:

Rejestrując się w powyższych jako reklamodawca, natychmiast otrzymasz dostęp do listy ofert publikacji artykułów sponsorowanych w blogach i serwisach konkurencyjnych. Problemem będzie jednak ustalenie tej konkretnej wartości dla zadanych parametrów, ponieważ wyszukiwarka ofert nie daje możliwości dokładnego określenia parametrów zbliżonych do Waszego serwisu.

Na szczęście przygotowałem kalkulator wyceny artykułu sponsorowanego, który ułatwi Ci to zadanie. Wystarczy wpisać UU, DR, TF i CF Waszego bloga a system znajdzie ok. 30 podobnych serwisów i przedstawi Ci uśredniodnioną cenę za publikację dla reklamodawcy.






Kalkulator bazuje na ofertach 16 000 blogów (łącznie ok. 20 000 ofert publikacji). Większość serwisów powinna więc mieć punkt odniesienia i zaczepienia.

Uwaga! Pamiętaj, że oferowane ceny dostępne w tych serwisach to ceny dla reklamodawców. Ceny, które uzyskuje wydawca są pomniejszone średnio od 33 – 45%. Pośrednicy koszą dużą część zysku.

Ile można zarobić miesięcznie na publikacji artykułów sponsorowanych?

Aby dokładnie odpowiedzieć na to pytanie Musielibyście znać:

  • dokładną liczbę konkurentów, która działa w tym samym obszarze co wasz blog
  • dokładną liczbę reklamodawców, która działa w obszarze zainteresowania serwisem o parametrach i tematyce takiej jaką przedstawia Wasz blog
  • wszelką sezonowość związaną z tematyką prowadzonego bloga – praktycznie w każdej branży również marketingowej są miesiące lepsze i gorsze, co powtarza się rok rocznie

Uzyskanie dokładnych powyższych informacji jest niemożliwa. Należy zatem przyjąć pewne założenia, które umożliwią nam oszacowanie potencjalnych zarobków, potencjalnego zainteresowania, czyli krótko mówiąc popytu na twoje usług i podaży – czyli liczby ofert konkurencyjnych.

Skąd uzyskać dane? Otóż w sieci jest dużo różnych danych, raportów i statystyk dostępnych nieodpłatnie, które dotyczą bezpośrednio blogowaniu. Można znaleźć także raporty, które traktują ogólnie o biznesie w internecie, a dane o blogach stanowią część takiego raportu. Tak czy siak, niektóre dane są na wyciągnięcie ręki. Składając je z różnych źródeł można uzyskać ciekawe i dość szczegółowe informacje, które mogą posłużyć nam za podstawę wyliczenia poszukiwanej przez nas podaży i popytu.

Ile blogów działa w Polsce?

Z danych GUS można przyjąć, że w 2019 roku na rynku działało ok 4,500,000 przedsiębiorstw.
Z danych GUS 5,8% przedsiębiorców prowadziło bloga firmowego, co daje łączną liczbę ok 260 000 blogów.

Mając przybliżoną liczbę blogów działających na rynku, możemy skorzystać z Raportu dotyczycącego blogów zrealizowanego przez blog-media.pl. Jest w nim wiele ciekawych informacji ujętych w danych procentowych.

Wynika z niego między innymi, że tylko 40% blogów prowadzi jakąkolwiek działalność zarobkową związaną z usługami marketingowymi. Dalej wynika z raportu, że blogi o charakterze zarobkowym stosujące sprzedaż artykułów sponsorowanych stanowią 57% wszystkich wskazanych blogów. Łącznie daje więc nam to liczbę ok 60 000 blogów.

60 000 blogów – liczba blogów działających na rynku i „zarabiających” na działaniach marketingowych.

Ok. Mamy liczbę, którą możemy wykorzystać jako wariant pesymistyczny. Aby nieco go urealnić, można przyjąć bardziej optymistyczne założenia bazując na zdrowym rozsądku czyli, że zdecydowana większość blogów umiera po jednym roku działania (gdy przychodzi do opłacenia za serwer i domenę). Można zatem przyjąć, że co najmniej 50% z tych blogów to blogi martwe, które mają po kilka wpisów i nikt o nie dba, lub które umrą śmiercią naturalną w ciągu najbliższego roku. Nie stanowią więc atrakcyjnego medium dla „Waszych klientów”.

Przyjmujemy więc że mamy około 30 000 aktywnych blogów stanowiących naszą ogólną konkurencję. Liczba ta jest mniej więcej zbieżna z liczbą unikalnych blogów, których oferty są dostępne u 3 wspomnianych wcześniej sieci pośrednictwa sprzedaży publikacji artykułów sponsorowanych (około 22 000 blogów). Pozostałe to mogą być blogi, które sprzedają swoje usługi bez udziału pośredników.

Ile blogów działa w mojej kategorii tematyczne?

Mając przybliżoną liczbę aktywnych blogów, sprzedających usługi marketingowe możemy znów skorzystać ze wspomnianego wcześniej raportu blog-media.pl, który wskazuje procentowy udział poszczególnych kategorii tematycznych prowadzonych blogów. Itak:

Kategoria tematyczna% udziałLiczba konkurentów
LIFESTYLE15,2 %4 560
KULINARIA14,4 %4 320
URODA12,0 %3 600
KULTURA I SZTUKA9,5 %2 850
BLOG OSOBISTY7,7 %2 310
RODZINA5,8 %1 740
MODA5,8 %1 740
HANDMADE4,8 %1 440
PODRÓŻE4,2 %1 260
HOBBY4,1 %1 230
TECHNOLOGIA, IT, KOMPUTERY (inne źródło)3,1 %930
Pozostałe i niesklasyfikowane13,4 %4 020
Jeżeli w powyższej tabeli nie ma Waszej kategorii, możecie przyjąć że nie obejmuje ona więcej niż 1-3 % czyli od 300 do 900 blogów / serwisów.
Jaka jest liczba reklamodawców?

To bardzo trudna liczba do oszacowania. Najlepsze dane na ten temat mają sieci pośredniczące, ponieważ to w ich serwisach znacząca część reklamodawców posiada pozakładane konta. Będzie trzeba improwizować :). Co możemy jednak ustalić, jakie są fakty?

  1. Z pewnością każdy Wasz konkurent to potencjalny „klient”. Blogi, aby się rozwijać i zwiększać swoją jakość pod kontem SEO nie tylko muszą dbać o kontent, ale także o backlinki. Naturalną rzeczą jest, że będą ich szukać tam gdzie sami prowadzą sprzedaż. Może w mniejszym stopniu niż reklamodawcy komercyjni, ale jednak.
  2. Każda strona internetowa, która ma na celu sprzedaż usług lub produktów lub po prostu zarobek na serwowaniu reklam – potrzebuje działań SEO w celu zwiększania swojego zasięgu a co za tym idzie celu. Publikacja artykułów sponsorowanych jest jedną z kluczowych strategii SEO. Wobec tego każdy właściciel takiej strony to potencjalny Wasz klient. Należy jednak pamiętać, że gro stron internetowych prowadzona jest przez osoby nie mające pojęcia o SEO więc z takiej usługi nie skorzysta. Z drugiej strony część tych klientów skorzysta z usług firma oferujących usługi SEO, które jednak najczęściej w celu minimalizowania kosztów wolą prowadzić własne zaplecza pozycjonerskie z setkami niskiej jakości blogów. Oni także najprawdopodobniej nie zostaną Waszymi klientami, choć niektóre firmy SEO bazują także na zakupie takich artykułów w celu dywersyfikacji linków i zakresu linkowanych adresów IP.
  3. Twoimi klientami będą najczęściej przedsiębiorcy ale także i klienci indywidualni – oni też prowadzą blog i czasami ktoś im podpowie, aby skorzystać z usługi publikacji artykułu sponsorowanego.
  4. Informacje o domenach działających w Polsce są kluczowe dlatego kilka ważnych liczb:
    W Polsce w 2019 roku zarejestrowanych było 2 470 000 aktywnych domen (źródło: z NASK DNS).
    W 2019 roku zostało odnowionych 1 676 000 domen (źródło: NASK DNS), czyli 794 000 to nowe domeny, czyli takie, które najbardziej potrzebują pozycjonowania. W kontekście długoterminowej publikacji artykułów sponsorowanych najważniejsza dla nas będzie ta ostatnia liczba.
  5. Należy uwzględnić, że część z wskazanych stron w ogóle nie jest pozycjonowana.
  6. Właściciele nowych domen chętniej działają w zakresie pozycjonowania swojej witryny i częściej zlecają takie działania podmiotom zewnętrznym. Niestety budżet takich serwisów jest stosunkowo niewielki. Szacuję że ich właściciele wydają maksymalnie kilkaset złotych brutto miesięcznie na pozycjonowanie w tym artykuły sponsorowane. Należy więc przyjąć że będzie to ok 650 zł brutto na serwis. Część z nich w ogóle nie podejmie działań SEO a część nie zdecyduje się na zakup artykułów sponsorowanych.
  7. Właściciele starszych serwisów skupiają się częściej na wytwarzaniu kontentu i rzadziej podejmują działania SEO. Jeśli jednak to czynią robią to regularnie a kwoty przeznaczane na ten cel sięgają zazwyczaj od 1000 do kilku tyś złotych miesięcznie.
  8. Większość serwisów kupuje wyłącznie jeden artykuł sponsorowany w danym blogu do danego pozycjonowanego serwisu. Szczególnie da się to zauważyć w przypadku publikacji związanej z działaniami SEO. W przypadku publikacji zasięgowych, o ile publikacja artykułu prowadzi do przeniesienia części ruchu zadowalającej klienta do niego, lub sam zasięg oddziaływania artykułu jest duży, często decydują się oni na ponowną publikację w tym samym serwisie, nawet kilkukrotnie.
Założenia:
  • 2 470 000 aktywnych domen to nasza liczba wyjściowa reklamodawców
  • 800 000 z nich to nowe domeny, które w większości będą podejmować działania SEO – w tym zakresie przyjmuję że 50% z nich (na oko ze względu na brak danych) będzie kupować takie usługi w tym publikację artykułów sponsorowanych co daje nam liczbę 400 000 serwisów.
  • Spośród pozostałych 1 700 000 serwisów internetowych, zakładam, że regularnie działania SEO podejmie około 30% z nich (także na oko ze względu na brak danych). Daje to nam 510 000 serwisów.
Liczba potencjalnych klientów w pierwszym roku to ok. 900 000 serwisów
Liczba potencjalnych klientów w każdym kolejnym roku to ok 400 000 serwisów

Zakładając więc że blogów konkurencyjnych mam ok. 30 000 to średnio rocznie na blog oferujący usługę publikacji artykułów sponsorowanych przypadnie 30 propozycji w pierwszym roku jego działalności i 13 rocznie w każdym kolejnym roku.

Jeżeli określiliście stawkę za publikację artykułu sponsorowanego na podstawie kalkulatora stawek za artykuł, możecie podstawić tę wartość do powyższych danych i otrzymacie roczny i miesięczny zysk na publikacji artykułów na blogu.

Pamiętajcie także by uwzględnić konkurencję. Im większa konkurencja, tym wskazany wskaźnik ofert może ulec odpowiednio zmniejszeniu.

Uwaga. To dość ostrożne szacunki. Należy przyjąć że są one miarodajne w kontekście publikacji artykułów w celu prowadzenia działalności SEO. Niektóre blogi mogą mieć więcej ofert publikacji inne mniej. Z moich doświadczeń wynika, że wszystko zależy od oferowanej ceny, jakości SEO bloga a w szczególności liczby odwiedzających. Liczbą graniczną UU, która znacznie zwiększa ilość publikacji jest 10 000 UU miesięcznie.

Powyższe dane zgadzają się z moimi danymi dotyczącymi zarobków serwisów które prowadzę od wielu lat. Słabszej jakości serwisy przynoszą średnio 1,2 oferty publikacji miesięcznie co daje kwotę średnio 50 zł netto miesięcznie. Dobrej jakości serwisy mają ok. 1,4 ofert publikacji artykułów sponsorowanych ale za to koszt publikacji jest znacznie większy, co daje średnio 650 zł netto zarobku miesięcznie. Wszystkie serwisy, w których prowadzę sprzedaż artykułów sponsorowanych mają od 3 000 do 7 000 UU miesięcznie także dość niedużo. Jak tylko będę posiadał serwis z większą liczbą UU, w którym będę oferował usługi publikacji art. sponsorowanych zaktualizują te dane w tym artykule. Póki co w takich serwisach, które prowadzę nie oferuję sprzedaży artykułów sponsorowanych, ponieważ tam sprzedaję usługi.

Na fakt zasługuje tu także informacja, że oferuję swoje usługi wyłącznie w 2 sieciach pośredniczących – dla wygody, ponieważ nie jest to moje podstawowe źródło dochodu, a mam za to poczucie bezpieczeństwa. Zakładam, że stosując inne metody oferowania własnych usług, można ten poziom sprzedaży zwiększyć co najmniej dwukrotnie przy tych samych parametrach serwisu.

Należy także pamiętać, że sama publikacja artykułu sponsorowanego nie zajmuje zwykle więcej niż 10 minut, więc zarobienie nawet 50 zł / miesiąc pracując przy tym 10 min. to bardzo dobry wynik.

Zatem w przypadku serwisów niskiej jakości lub z małą liczbą odwiedzin liczy się skala, czyli liczba serwisów w których oferujecie usługi. Posiadając 10 blogów z niską odwiedzalności, niezależnie od ich jakości jesteście w stanie zarobić na nich kilka tysięcy miesięcznie. Zarobek ten nie uwzględnia kosztów prowadzenia tych blogów.

Z powyższego wynika, że jakość SEO nie wpływa na liczbę ofert przy zachowaniu średnich cen. Wpływ na to ma najprawdopodobniej liczba UU, którą zawsze można kupić ;). Ale o tym w innym artykule. Prowadzi to do postawienia tezy, że prawdopodobnie posiadając jeden blog lub serwis z większą liczbą odwiedzających można zarobić znacznie więcej. Zatem odwiedzalność serwisu nadal pozostaje najważniejszym parametrem atrakcyjności marketingowej bloga.

Na zakończenie powiem tak: Jeżeli chcesz zarobić na blogu musisz skupić się na liczbie UU albo liczbie blogów (skali) a najlepiej i jedno i drugie.

Powodzenia.

34 posty

O autorze
Kierownik projektów IT oraz koordynator ds. cyberbezpieczeństwa.
Hobbystycznie prowadzę kilka serwisów internetowych oraz blogi.
Moje główne zainteresowania to: zarabianie przez internet, sposoby monetyzacji serwisów internetowych, dochód pasywny, bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni, prywatność i ochrona danych osobowych, polityki publiczne w szczególności polityki zdrowia publicznego.
Artykuły
    Powiązane wspisy
    Artykuły partnerskiePoradniki

    Co to jest treść SEO? Przewodnik po tworzeniu treści dla SEO

    6 minut czytania
    Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z marketingiem w wyszukiwarkach, z pewnością słyszałeś na spotkaniach termin „SEO content”. Przewodnik dla początkujących, jak tworzyć…
    Artykuły partnerskie

    Jakie zalety ma internet stacjonarny w Twoim domu?

    2 minut czytania
    Czym jest internet stacjonarny i jakie są jego najmocniejsze strony? Zapraszamy do lektury! Do czego używasz internetu? Internet w XXI wieku jest…
    Poradniki

    Jak zwiększyć ruch na stronie z wyszukiwarek - SEM, SEO, PPC

    15 minut czytania
    Nie tak dawno pisałem o tym, że niezależnie od celu w jakim prowadzony jest serwis internetowy, czy to związanym ze sprzedażą produktów,…
    Zapisz się do naszego Newslettera

    Otrzymuj powiadomienia o nowych i aktualizowanych skryptach, narzędziach oraz wpisach.

    1 Komentarz

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *